Czy kota da się wychować?

Stare powiedzenie, że koty chodzą własnymi drogami, jest jak najbardziej zgodne z prawdą. Można jednak spróbować znaleźć porozumienie nawet z największym kocim indywidualistą.

Mimo że koty towarzyszą człowiekowi od prawie czterech tysięcy lat, nigdy nie udało się do końca okiełznać ich dzikiej natury. Pewnie dlatego w żadnym cyrku nie zobaczymy kocich akrobatów – to zwierzęta, których po prostu nie da się wytresować. Można jednak próbować poznać lepiej swojego pupila, zrozumieć jego zachowanie i postarać się znaleźć kompromis między kocią naturą drapieżnika i naszymi oczekiwaniami. Ułatwi to wspólne życie i z pewnością da obu stronom mnóstwo radości.

Dlaczego mój kot drapie meble?

Czy złośliwie niszczy naszą ulubioną kanapę czy może, jak głosi powszechna opinia, ostrzy sobie pazurki? Okazuje się, że prawdziwy powód jest zupełnie inny. To prawda, drapanie mebli, ścian i wszystkiego, co do drapania nadać się może, jest sposobem na zaostrzenie pazurów i pozbycie się starej płytki paznokciowej. Głównym celem kota jest jednak pozostawienie na wszystkich przedmiotach w domu swojego zapachu. Na poduszeczkach umieszczonych na kocich łapach znajdują się specjalne gruczoły, które wydzielają informację zapachową, inną dla każdego osobnika. Drapiąc sprzęty, kot pozostawia ją na nich. Niestety, podobny cel ma także tak lubiane przez właścicieli ocieranie się. Kot, za pomocą gruczołów umieszczonych na pyszczku, oznacza  właściciela swoim zapachem. Nawiązaniem kontaktu jest tu w zasadzie tylko dodatkiem…

Jak więc radzić sobie z kotem, który swoimi ostrymi pazurami niszczy wszystko, co znajdzie na swojej drodze? W niektórych krajach, na przykład Stanach Zjednoczonych, legalne jest stałe usuwanie pazurów. Na szczęście w Polsce takie praktyki są prawnie zakazane. Możemy jedynie stworzyć dla naszego pupila powierzchnie, które będzie mógł drapać bez wyrządzania szkód. Można kupić specjalną „drapaczkę” lub zrobić ją samemu, na przykład z ostrej wycieraczki do butów przymocowanej do ściany. Pamiętajmy, że do drapania koty wybierają pionowe i duże powierzchnie. Niestety, uwielbiają używać do tego celu oparć mebli. Dlatego, jeśli planujemy wymienić domowe sprzęty, warto rozejrzeć się za takimi, których kot nie będzie mógł zniszczyć i na przykład zdecydować się na fotele z drewnianymi oparciami. Rozsądnie będzie także zrezygnować z tapet o szorstkiej fakturze. W ten sposób uda nam się zminimalizować szkody i pozwolić kotu spełnić swoje potrzeby.

Dlaczego mój kot nie korzysta z kuwety?

Takiego problemu zazwyczaj można uniknąć, jeśli od małego przyzwyczaja się swojego pupila do korzystania z kuwety, którą powinno umieścić się w ustronnym miejscu. Zakopywanie odchodów jest naturalnym kocim odruchem i przyzwyczajenie zwierzęcia do kuwety nie powinno stanowić kłopotu. Jeśli jednak kot ma opory do korzystania z tego wynalazku, należy sprawdzić, czy kuweta nie jest dla niego za mała i czy utrzymujemy ją w czystości. Koty to bardzo higieniczne stworzenia, nie lubią brudu. Znaczenie moczem mieszkania może mieć też swoje przyczyny w stresie. Przeprowadzka, a nawet przestawienie mebli, nowy lokator, ale także wizyta gości, mogą sprawić, że kot będzie czuł się niepewnie. Jeśli takie zachowanie pupila będzie się powtarzać, nie należy go ignorować, ponieważ może być także objawem choroby.

Dlaczego mój kot nie lubi pieszczot?

Zapewne każdy właściciel marzy o mruczącym i puchatym stworzeniu, które przy każdej sposobności jest chętne do pieszczot i zwinięcia się w kłębek na kolanach człowieka. Należy jednak pamiętać, że koty to zwierzęta obdarzone niezwykle silnym charakterem i nie każdy z nich zawsze pozwoli się pogłaskać. Zwierzę musi przyzwyczaić się do obecności właściciela. Ważna jest wymiana informacji zapachowej, o której wspomnieliśmy na początku artykułu. Niektóre koty nie znoszą trzymania na rękach, więc nie warto ich do tego zmuszać. Niestety, o długości i rodzaju pieszczot decyduje zawsze kot. Jeśli widzimy, że nie ma ochoty na kontakt i zaczyna machać ogonem, musimy po prostu się wycofać. Choć trudno nam się z tym pogodzić, w takich sytuacjach inicjatywa kontaktu powinna wychodzić od kota. Czasem nawet przy największych staraniach nie możemy wpłynąć na to, że nasz pupil nie przepada za głaskaniem i nie chce położyć się na naszych kolanach. Na szczęście jego obecność może nas cieszyć także na inne sposoby. Na przykład zamiast na pieszczotach możemy spędzić czas na wspólnej zabawie.

Poważniejsze problemy

Niestety, nie każdy koci problem da się rozwiązać samemu. W Polsce niewielu jest specjalistów w zakresie zoopsychologii, trudno też kształcić się w tym kierunku. Pozostają nam poradniki, internet i dobre chęci. Najważniejsze to zapamiętać, że kot nie robi niczego złośliwie, wszystko wynika z jakiś czynników zewnętrznych, na które najczęściej możemy wpłynąć. Nie wolno uciekać się do przemocy i nie warto poddawać bez walki. Koty to bardzo wymagające stworzenia. W zamian oferują jednak bardzo wiele – wbrew stereotypom mocno przywiązują się do swoich właścicieli i potrafią okazywać to przywiązanie na wiele cudownych sposobów. Są wspaniałymi towarzyszami leniwych godzin spędzonych w domu, lecz można także doskonale bawić się z nimi na świeżym powietrzu. Poza tym, wymagają mniej opieki niż psy i łatwiej im zaadaptować się do życia w nawet niewielkim mieszkaniu. Zresztą, każdego, kto miał już kota, nie trzeba do nich przekonywać. A ci, którzy tych zwierząt nie lubią, i tak nie zmienią pewnie zdania.