Internet – Twój osobisty terapeuta

Każdy z nas boryka się z różnymi problemami. Wszelkie smutki i zmartwienia wpływają na jednych mobilizująco, na innych z kolei deprymująco. Jedno jest pewne, do problemów nikt z nas nie lubi się przyznawać, to zawsze krępuje. A gdyby rozwiązać wszelkie kłopoty nie wychodząc z domu, nawet nie opuszczając wygodnego fotela? W dobie Internetu wszystko jest możliwe, nawet terapia on-line.

Rozmowa to czynność często niedoceniana przez nas. Żyjemy szybko, brakuje nam czasu, aby spokojnie się wyspać, zjeść śniadanie, a dialog zostaje zastąpiony krótką wiadomością tekstową. Egzystencja w tym tempie przysparza szeregu problemów, bo komunikacja jest dla nas uciążliwa, zdaje się, że niepotrzebna. A przecież nie od dziś wiadomo, że rozmowa potrafi zdziałać cuda i przynieść potrzebne ukojenie. Brzmi to pokrótce jak slogan reklamowy, ale co w momencie kiedy nie mamy komu się wyżalić bądź wizyty u kolejnych terapeutów tylko nas zniechęcają?! Rozwiązanie jest niebywale proste – Internet, to tutaj możesz znaleźć przyjaznego interlokutora w postaci psychologa po drugiej stronie monitora. O nietypowej formie terapii i jej skutkach z Panem Karolem Krzyckim, znanym psychologiem z internetowej poradni psychologicznej, rozmawiała Joanna Baranowska.

1. Czy internetowe poradnictwo psychologiczne jest znakiem naszych czasów: wszystko chcemy załatwić przez Internet? A może jest to przede wszystkim usługa dla pacjentów, którzy wstydzą się przyjść do gabinetu i powiedzieć, jaki mają problem?

Nie można temu zaprzeczyć, że internetowe poradnictwo jest, jak to Pani ujęła, znakiem naszych czasów. Coraz więcej naszych codziennych czynności jest przenoszonych do przestrzeni wirtualnej. Ze znajomymi „spotykamy się” w serwisach społecznościowych, zakupy robimy przez Internet,  a konsultacje ze specjalistami (nie tylko psychologami) odbywamy również w sieci. Rozwój poszczególnych gałęzi poradnictwa dostępnego w Internecie jest naturalną koleją rzeczy w naszej  kulturze. Tempo życia zwiększa się a ludzie mają coraz mniej czasu dla siebie, dlatego też poszukują możliwości szybszych i łatwiejszych sposobów załatwiania swoich spraw. Wracając do drugiej części Pani zapytania; niezależnie od zjawiska postępującej wirtualizacji naszego życia, rozwój takich usług jest niewątpliwym ułatwieniem dla osób, które zwyczajnie wstydzą się ujawnić z problemem lub są ludźmi nieśmiałymi. Użycie klawiatury pozwala poczuć się pewniej i ułatwia podzielenie się trudami swojego życia.

2. Czy takie poradnie są popularne np. za Zachodzie? Czy w Polsce istnieje jakaś konkurencja?

Na zachodzie doradztwo internetowe jest obecne już od dość dawna, do tego bardzo rozwinięte w wielu dziedzinach. W Polsce natomiast znajdujemy się właśnie w okresie gwałtownego rozwoju. Poszczególne firmy lub pojedynczy specjaliści zaczynają odkrywać potencjał drzemiący w wirtualnej rzeczywistości. Aktualnie konkurencja w naszym kraju stale rośnie, a strony oferujące porady w Internecie zdają się wyrastać niczym grzyby po deszczu. Jak to zazwyczaj bywa przy wzroście konkurencyjności – jest to pożyteczne dla klienta.

3. Czy opieka “wirtualnego” psychologa jest tak samo skuteczna jak spotkania w gabinecie?

To bardzo dobre pytanie, na które jednak nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż wszystko zależy od stopnia skomplikowania problemu klienta. Oba rodzaje opieki są nieco inne i przeznaczone dla innych grup pacjentów, dlatego trudno jest mówić o takiej samej skuteczności. W niektórych sytuacjach pomoc wirtualna może być na przykład skuteczniejsza, gdy mamy chociażby do czynienia z osobą, która lepiej komunikuje się będąc „schowana” za klawiaturą. To jednakże również jest uzależnione od rodzaju i stopnia skomplikowania  problemu. Przez Internet nie pomożemy w przypadku poważnych zaburzeń osobowości. Wydaje mi się przy tym, że znakomita część pacjentów, zgłaszających się ze swoimi problemami do psychologa internetowego, stanowi ten procent zainteresowanych, dla których wizyta wirtualna może być pomocna i skuteczna.

4. Jakie są zalety takiego rozwiązania? Jakie mogą być wady?

Niewątpliwą zaletą jest oczywiście błyskawiczny dostęp do specjalisty oraz poczucie bezpieczeństwa. Klient może skryć się za klawiaturą oraz zachować swoje konsultacje w tajemnicy przed otoczeniem, jeśli obawia się napiętnowania z tego powodu. Nie trzeba nigdzie dojeżdżać a „spotkanie” z psychologiem następuje zwyczajowo znacznie szybciej, niż w przypadku standardowej wizyty. Jeśli mówić o wadach, to największymi z nich są ograniczone możliwości analizy zachowania pacjenta (przecież nie przebywamy z nim osobiście, nie mamy możliwości obserwacji mowy ciała; głos również przekazuje wiele informacji) a także to, że pomoc tego typu nie zawsze bywa wystarczająca – o czym już wspomniałem.

5. Czyli są sytuacje (np. bardzo trudne problemy, ciężka depresja, próby samobójcze), gdy pomoc przez Internet nie jest wskazana, bo może okazać się zbyt powierzchowna?

Depresja i próby samobójcze to sytuacje, które ewidentnie kwalifikują pacjenta do spotkania ze specjalistą w świecie realnym. W wymienionych przez Panią przykładach, pomoc online będzie absolutnie niewystarczająca. Proszę chociażby wziąć pod uwagę fakt, że osoba borykająca się z takimi problemami, potrzebuje wspierającej, prawdziwej osoby obok siebie; takiej, której wsparcie poczuje na własnej skórze – dosłownie. Nie zapominajmy jednak, że konsultacje z psychologiem internetowym mogą być istotnym uzupełnieniem pomocy standardowej i bardzo dobrym wstępem do stacjonarnej psychoterapii. Klienci borykający się z bardzo trudnymi problemami, po uzyskaniu internetowej porady często decydują się na skorzystanie z pomocy w typowym gabinecie.

6. Co zrobić, jeśli komuś przestanie wystarczać taka forma terapii i będzie chciał spotkać się osobiście?

Psycholog konsultujący klienta, z pewnością przedstawi jakieś możliwości. Jeśli sam nie jest w stanie spotkać się z pacjentem (na przykład z powodu zbyt wielkiej odległości) powinien pomóc znaleźć odpowiedniego specjalistę w zastępstwie.

Chciałbym przy tym dodać, że moim zdaniem przez Internet nie da się odbyć prawdziwej psychoterapii, która jest bardzo skomplikowanym i często długotrwałym procesem. Przy obecnym poziomie technologicznym, nie widzę jej poza prawdziwym gabinetem. Zbyt wiele czynników, jak chociażby cała komunikacja pozawerbalna, jest nieobecnych w świecie wirtualnym. Mówiąc krótko: doradztwo czy też poradnictwo psychologiczne w Internecie – tak. Pełna psychoterapia w Internecie –  nie wierzę w to.

7. Czy można uzależnić się od takiej formy pomocy? Łatwo dostępna, anonimowa i “na żądanie”…

Odpowiedź jest skomplikowana, ponieważ pytanie pośrednio porusza kwestię uzależnienia od Internetu – a ten problem sam w sobie jest przedmiotem wielu dyskusji. Pomijając ten aspekt, trudno zaprzeczyć, że taka możliwość nie istnieje. Sytuacja może mieć miejsce, jeśli klientem jest osoba bardzo samotna, a kontakt z psychologiem zastępuje jej bliskość drugiego człowieka. Dobry specjalista powinien jednak zorientować się, kiedy pacjent zacznie funkcjonować na takiej zasadzie i postąpić etycznie, pomagając klientowi przeciąć taką „pępowinę”.

8. Skąd psycholog ma pewność, że naprawdę pomógł pacjentowi? Podczas spotkań twarzą w twarz można wiele rzeczy zobaczyć, czy sam głos pacjenta wystarczy, aby wiedzieć, czy pomoc była skuteczna? 

Nieobecna w internetowym poradnictwie, komunikacja pozawerbalna, oczywiście przekazuje wiele informacji, których nie można analizować online. Jednak sieciowy pacjent obserwuje zmiany w swoim życiu i przekazuje własne obserwacje oraz odczucia psychologowi. Na podstawie tego co się dzieje,  możemy wywnioskować czy pomoc była skuteczna, ponieważ poprawa sytuacji życiowej jest dostrzegalna w relacjach zdawanych psychologowi. Elementem niesionej pomocy jest określenie konkretnych celów i wprowadzenie zmian życiowych. Jeśli one następują, a cele są realizowane, proces pomocy jest skuteczny.