Jedziesz sobie spokojnie samochodem, a tu nagle baba!

Liczby nie kłamią. Według informacji policji w 2008 roku kobiety spowodowały zaledwie 17,4% wszystkich wypadków drogowych. Z tego wynika, że sprawcami reszty kolizji byli mężczyźni. Skąd się wzięło zatem przeświadczenie, że kobiety nie są dobrymi kierowcami?

Słyszy się wiele nieprzychylnych opinii o kobietach za kółkiem, a mianowicie, że powodują więcej wypadków niż mężczyźni, że „w ogóle nie umieją jeździć” czy że popełniają głupie błędy na drodze. Jednak bez względu na to, jakie grzeszki im się zdarzają, niezaprzeczalnym faktem jest to, że płeć piękna jeździ bardziej rozważnie i nie szaleje na drogach tak, jak płeć przeciwna.

Agresja na drodze

Mężczyźni częściej dają się ponieść emocjom, co wiąże się z brakiem kultury podczas jazdy. Do agresji na drodze przyznało się w Polsce trzech na pięciu kierowców. Najczęściej dochodzi do obraźliwych gestów i słów, jednak najbardziej uciążliwa jest szybka jazda, wyprzedzanie na trzeciego i nieliczenie się z innymi uczestnikami ruchu drogowego. Co ciekawe, te zachowania rzadko dotyczą kobiet. Z badań wynika, że największym objawem agresji z naszej strony jest wyłącznie przeklinanie podczas jazdy, a szalejące kobiety, wyprzedzające jeden samochód, żeby być bliżej świateł, to tylko sporadyczne przypadki. Instruktorzy szkół nauk jazdy, opierając się na swoich obserwacjach, wyciągają wnioski, iż kobiety – wbrew wszelkim przypuszczeniom – są mniejszym zagrożeniem na drodze niż mężczyźni.

Kredyt zaufania

Mimo stereotypów, kobiety zyskują zaufanie pracodawców do prowadzenia pojazdów. Coraz częściej spotyka się kobietę kierowcę w taksówce, autobusie czy ciężarówce. Budzi to zdziwienie, ale jeszcze bardziej zaskakujące może być to, że nie jeżdżą one gorzej niż mężczyźni. Kobiet kierowców poszukuje również sir Richard Branson, założyciel i współtwórca potęgi Virgin Group. Jest to grupa składająca się z wielu firm, używających marki Virgin, spośród których najbardziej znane to Virgin Express (europejskie tanie linie lotnicze), Virgin Mobile (telefonia komórkowa) i Virgin Racing (załoga startująca w F1). Branson nie dyskryminuje płci pięknej, uważa, że również ona jest w stanie utrzymać kierownicę. Dlatego wyszedł z propozycją, by jej przedstawicielka zmierzyła się z panami na torze F1. Niesamowita szansa na złamanie stereotypów.

A kierowcą roku okrzyknięto…

… kobietę. Z pośród ośmiu finalistów II edycji programu defensywnikierowcy.pl została wybrana kobieta. Dlatego śmiesznym wydaje się krytyczne stwierdzenie o „babie za kierownicą”. Mało tego – firma LeasePlan przeprowadzała badania na kierowcach aut leasingowych i wykazała mylność stereotypu. Kobiety częściej potrafią trafnie ocenić sytuację na drodze niż mężczyźni, nie starają się udowodnić otoczeniu, jak świetnymi są kierowcami, przyciskając pedał gazu.

Werdykt?

Ciężko jest powiedzieć, kto jeździ lepiej. Większość kierowców to mężczyźni, co zaburza wszelkie statystyki. Jednego można być pewnym: kobiety są bardziej zachowawcze i ostrożne, wolniej podejmują decyzje. Mężczyźni natomiast mają tendencje do przeceniania swoich umiejętności, co zwiększa ryzyko wypadków drogowych. Warto zwrócić uwagę, że przy zakupie auta kobieta wybierze to, które jest bezpieczniejsze. Mężczyzna najprawdopodobniej najpierw zainteresuje się silnikiem. Skąd w takim razie pomysł, że co złego na drodze, to nie facet, tylko baba? Fakty mówią same za siebie, ale oni nadal wiedzą swoje.


Autor: Sandra Madej