Nie rozmnażaj! Sterylizuj!

Właścicieli kotów wiosna na pewno powita dotkliwiej niż pozostałych. Nieprzypadkowo właśnie w marcu rozpoczyna się Ogólnopolska Akcja Sterylizacji Zwierząt.

Problem nadpopulacji zwierząt domowych dotyka nas cały rok. Każdy właściciel zdaje sobie sprawę, jak  ciężko upilnować zwierzęcą chuć, ale nie każdy radzi sobie z konsekwencjami. Niechciane potomstwo w niehumanitarny sposób kończy swój krótki żywot, a w najlepszym przypadku trafia do schroniska.

Dlaczego warto

O sterylizacji psów i kotów krąży wiele mitów. Marcowa akcja ma uświadomić właścicielom, że taki zabieg nie musi oznaczać, iż nasze zwierzaki stracą chęć do życia i przestaną nas słuchać. Wręcz przeciwnie. Kastracja psów, czyli wycięcie jąder, skutkuje zmniejszeniem agresywności i wzrostem posłuchu. Zwierzę staje się spokojniejsze, a dodatkowym atutem zabiegu jest zmniejszenie ryzyka związanego z chorobami nowotworowymi układu rozrodczego. Podobnie jest u suk. Dzięki usunięciu macicy i jajników zapobiegamy częstym chorobom związanym z ciążą i porodem oraz – co równie ważne – niezaplanowanemu potomstwu. Nieprawdą jest, że niszczymy psychikę suczki lub, że musi mieć ona przynajmniej raz szczenięta. Instynkt macierzyński wykształca się dopiero w ostatnich tygodniach ciąży.

Kocie sprawy

Małe kocięta urzekająco wyglądają na obrazkach. W piwnicach, pod kołami samochodów, przemoczone i głodne nie cieszą oczu. A tak, niestety, kończy większość niechcianym kociaków. Kastrując zwierzęta, walczymy z ich bezdomnością, chorobami, wyczerpującymi rujami.

Kolejnym mitem jest tycie wykastrowanych zwierząt. Zarówno koty, jak i psy, jeśli są właściwie odżywiane, nie powinny przybierać na wadze. Organizm zwierzęcia nie przygotowuje się do rozrodu, dlatego zapotrzebowanie na pokarm jest mniejsze. Niedostosowanie porcji i brak ruchu to prawdziwe przyczyny tycia. Aktywność zwierząt zmniejsza się jedynie o zachowania związane z walką o samicę i chęć przedłużenia gatunku. Zabieg nie ma wpływu na charakter naszego pupila, a nawet może poprawić jego relacje z właścicielem – zwierzę trzyma się domu i nie szuka miłosnych przygód.

Jak, gdzie, kiedy

Przez cały marzec lecznice, które zgłosiły się do Akcji, oferują niższe ceny na zabiegi kastracji i opiekę okołozabiegową (środki przeciwbólowe, zdjęcie szwów). Koszty nie obejmują przygotowania do operacji i dodatkowego leczenia w razie komplikacji. Listę miejsc, w których przeprowadzane są zabiegi oraz wszelkie potrzebne informacje znajdziemy na stronie www.akcjasterylizacji.pl. Maksymalna cena to 60 zł za kastrację kocura i 100 zł w przypadku kotki. Dla psów ceny są dwukrotnie wyższe. Pamiętajmy jednak, że jest to jednorazowa inwestycja. Zwierzę musi być w dobrym stanie zdrowia, mieć szczepienia i być odrobaczone. Suczki i kotki nie mogą mieć w terminie zabiegu rui ani cieczki. Bardzo ważna jest opieka pooperacyjna. Pupila możemy zabrać do domu już kilka godzin po operacji, ale podobnie jak człowiek po zabiegu, będzie on potrzebował szczególnej troski. Obecność właściciela i łagodzenie dyskomfortu związanego z raną pomogą naszemu zwierzakowi przetrwać kilka dni rekonwalescencji. Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, a kot – członkiem rodziny. Bezwarunkowe oddanie i przywiązanie zwierzaka nie jest racjonalne, tak jak popęd czy instynkt. Zadbajmy o nasze najbliższe czworonogi rozsądnie.